Ostatnie posty


 

Jak marzenie legło w gruzach

Jakiś czas temu zgłosiłam się na inny rodzaj wolontariatu – erasmus plus, finansowany przez UE. Gwarantowane jest zakwaterowanie, wyżywienie, zwrot kosztów dojazdu, nauka hiszpańskiego i do tego jeszcze kieszonkowe. 11 miesięcy w Murcji, w stowarzyszeniu dla osób z autyzmem i aspergerem, czyli dla mnie także rozwój zawodowy. I dostałam się. czytaj dalej…

Wakacje na wsi z nową, przyszywaną rodziną

Sierra Nevada brzmi jak coś na Dzikim Zachodzie. I można powiedzieć, że trochę tak wygląda, bo oto trafiłam do miejsca, w którym mieszka jeden z ostatnich kowbojów, wypasający wolno żyjące krowy. To mój host, wraz z Clarą, jego francuską żoną. Do tego jeszcze mnóstwo członków rodziny. czytaj dalej…

O mnie

Jestem Monika, mam 29 lat i zdecydowałam się rzucić pracę, by podróżować wraz z psem swoim starym samochodem. Chcę doświadczać wszystkiego i być wszędzie. W zeszłym roku przeszłam Camino de Santiago i tam zdecydowałam nie marnować więcej czasu. Nie kręci mnie życie w jednym miejscu, spłacanie kredytu na mieszkanie i czekanie na odpoczynek dopiero na emeryturze. Skończyłam psychologię i pracę socjalną, pracowałam w organizacjach pozarządowych, sporo z dziećmi. Interesuję się edukacją demokratyczną i alternatywną, behawioryzmem psów, próbowaniem różnych rzeczy na dłużej lub na krócej (np. uczyłam się przez chwilę tańca brzucha czy grania na djembe, skończyłam kurs masażu). Bloga piszę dla siebie (bo lubię, ale też bo po pół roku już nie pamiętam co się działo), dla znajomych (by wiedzieli co u mnie) i dla wszystkich, co chcą to czytać…

Napisz do mnie