Trzy dni do kolejnej zmiany kraju

Trzy dni do kolejnej zmiany kraju

Chciałam tylko napisać, że pada i zimno. Wykorzystujemy krótkie chwile, kiedy nie pada, żeby wyjść z psami, a tak to kocyk, wino, książki. Choć słyszałam, że w Polsce śnieg tu i ówdzie – tu nie jest tak źle, nadal mogę chodzić bez kurtki. Grazia i Antonio znowu...
Mam ośle dziecko we Włoszech!

Mam ośle dziecko we Włoszech!

Jak już pewnie wszystkich trzech czytelników mojego bloga wie – Menta urodziła. Tuż przed naszym wyjazdem do Florencji. Pisałam o tym na facebooku, ale przytoczę jeszcze raz, co by ta piękna chwila nie uleciała. 18.04.2017: Fiesta obudziła mnie w nocy, była...
Wpis chyba głównie o Cinque Terre

Wpis chyba głównie o Cinque Terre

Życie powoli się toczy. Oślica Menta nadal nie urodziła. Fiesta nadal zalatuje koniem, choć już mniej, pozwalam jej znowu ze mną spać. Dziś malowałyśmy stół. Wino białe smakuje lepiej niż czerwone, a gorgonzola i gnocci są boskie. I świeże pesto. Kompletnie nie miałam...
Życie na toskańskiej wsi

Życie na toskańskiej wsi

Jak dziecko przechodzi z edukacji systemowej do szkoły demokratycznej, gdzie nie ma lekcji, dzwonków, siedzenia w ławkach, a zajęcia może sobie wybierać, to często nie robi nic – nie chodzi na zajęcia, nie rozwija się. Pozornie. W rzeczywistości napawa się...
Droga do wolności… albo do Toskanii

Droga do wolności… albo do Toskanii

Siedzę z laptopem przed domem w Toskanii, piję wino i espresso. Obok mój pies i dziewczyny. Nasi gospodarze wyjechali spotkać się ze znajomymi, z pełnym zaufaniem zostawiając nas same w domu. Czyli dzień pierwszy. Ale od początku – na początku były pożegnania i...