Home sweet home?

Home sweet home?

Mam nowy dom. Na 11 miesięcy, więc ogrom czasu. W zasadzie to niemal tyle, ile mieszkałam na warszawskim Powiślu. Mogę ogarniać meble czy wystrój mieszkania. I cały czas mam mieszane uczucia, z jednej strony to chyba fajnie, a z drugiej… Czy ja dam radę po tych...
Głównie o fiestach i nocnych odwiedzinach

Głównie o fiestach i nocnych odwiedzinach

I już jutro Clara, Antonio i dzieciaki wracają. Ten czas upłynął mi dość różnorodnie. Pierwsza część to fiesty, a druga to praca. Zacznijmy więc od fiest. W miasteczku położonym najbliżej cortijo było standardowe tygodniowe świętowanie obchodów wsi, a w weekend...