Jak zabiłam swój telefon i o przygodach Samary w Hiszpanii

Jak zabiłam swój telefon i o przygodach Samary w Hiszpanii

A co jeśli przesilenie zimowe nie jest związane tak bardzo z pogodą? W Polsce na jesieni wracałam z pracy i szłam do łóżka, mogłam to tłumaczyć depresją jesienną. Teraz mam dość podobnie, tyle, że w Hiszpanii, każdego dnia jestem mega zmęczona. I jest ziiiimno. W...
Kaka period, czyli gówniany czas

Kaka period, czyli gówniany czas

Mam gówniany czas. Co z tego, że mieszkam w Hiszpanii, kiedy wszystko wydaje się mało atrakcyjne. Zaczęło się od tego, że mieliśmy tygodniowy trening w nadmorskim miasteczku. Wraz z innymi wolontariuszami, łącznie 26 osób z regionu Murcja, Katalonia, Walencja i...
Ile jeden labrador może mieć kleszczy?

Ile jeden labrador może mieć kleszczy?

Fiesta jest już ze mną!!! W końcu koordynatorka wolontariatu ogarnęła się i pozamieniała wolontariuszy tak, że finalnie do naszego mieszkania przyjedzie chłopak z Turcji, który czeka na wizę, więc spytała go mailowo czy zgadza się mieszkać z psem. Na jego szczęście...
Home sweet home?

Home sweet home?

Mam nowy dom. Na 11 miesięcy, więc ogrom czasu. W zasadzie to niemal tyle, ile mieszkałam na warszawskim Powiślu. Mogę ogarniać meble czy wystrój mieszkania. I cały czas mam mieszane uczucia, z jednej strony to chyba fajnie, a z drugiej… Czy ja dam radę po tych...
Jak marzenie legło w gruzach

Jak marzenie legło w gruzach

Jakiś czas temu zgłosiłam się na inny rodzaj wolontariatu – erasmus plus, finansowany przez UE. Gwarantowane jest zakwaterowanie, wyżywienie, zwrot kosztów dojazdu, nauka hiszpańskiego i do tego jeszcze kieszonkowe. 11 miesięcy w Murcji, w stowarzyszeniu dla osób z...