Kolejny etap, czyli jak się stałam andaluzyjskim wieśniakiem

Kolejny etap, czyli jak się stałam andaluzyjskim wieśniakiem

Zakończyłam swój 11-miesięczny wolontariat. Bardzo optymalny czas, szczególnie, że wszyscy pracownicy też mieli cały sierpień wolne. Murcja nagle stała się opuszczona, wszelkie kawiarnie, sklepy są zamykane na wakacje, wszyscy wyjeżdżają nad morze do swoich domów na...